Warmer Warmer Warmer Warmer ← Wróć do gry
Gry przy stole: zabawy na imieniny, Wigilię i niedzielny obiad

Rodzinny stół

Gry przy stole: zabawy na imieniny, Wigilię i niedzielny obiad

Rodzinny stół w Polsce potrafi trwać godzinami. Najpierw czeka się na zupę, potem jest drugie danie, ciasto, kawa i jeszcze jedna kawa. Oto gry przy stole, które nie potrzebują planszy ani kart, ułożone jak menu: na każdą porę spotkania coś innego.

4 min czytania

Zagraj w słowo dnia

Trzy zasady mieszanego stołu

Przy imieninach cioci siedzą obok siebie babcia, nastolatek ze słuchawkami na szyi i wujek, który „w żadne gry nie gra”. Żeby zabawa się udała, warto pamiętać o trzech rzeczach.

Gra ma być dla wszystkich. Żadnych pytań, na które odpowie tylko jedno pokolenie. Najlepsze są gry, w których babcia ma taką samą szansę jak wnuk.

Nikt nie odpada. Przy stole nie ma nic gorszego niż siedzenie z boku przez pół godziny. Zamiast odpadania lepsze jest prawo do spasowania.

Jedna osoba prowadzi. Ktoś ogłasza zasady, pilnuje kolejki i kończy grę, zanim wszyscy się znudzą. Wujka, który nie gra, nie zmuszaj. Zwykle dołącza w trzeciej rundzie.

Przystawka: zanim wjedzie rosół

Krótkie gry na pięć minut, kiedy wszyscy już siedzą, a w kuchni jeszcze coś się dogotowuje.

Pięć na jedną literę. Ktoś podaje literę i kategorię: pięć ciast na S, pięć miast na B, pięć imion na M. Kto pierwszy wymieni pięć, wybiera następną kategorię.

Zgadnij, co na obiad. Gospodyni albo gospodarz zna menu, reszta zadaje pytania, na które odpowiada się „tak” albo „nie”. „Czy to jest z mięsa?” „Czy babcia to lubi?” Dzieci uwielbiają, kiedy uda im się zgadnąć deser.

Między daniami: gry spokojne

Po zupie wszyscy są już rozgrzani, ale nikt nie chce wstawać od stołu. To najlepszy moment na ciepło-zimno ze słowem. Ktoś myśli o słowie, reszta po kolei rzuca propozycje, a odpowiedź brzmi tylko: „zimno”, „cieplej”, „gorąco”, „parzy!”. Liczy się znaczenie, nie litery.

Przy wigilijnym stole runda mogłaby wyglądać tak, jeśli ktoś pomyślał o karpiu. Stopnie są tylko dla orientacji, przy stole wystarczy słowo:

  1. pilot4 °C„lodowato, to z innego pokoju”
  2. grudzień41 °C„letnio”
  3. wanna64 °C„ciepło, w niektórych domach na pewno”
  4. ość77 °C„gorąco, uwaga przy jedzeniu”
  5. łuska89 °C„parzy, ta, którą chowa się do portfela”
  6. karpTrafione!

Ta sama zabawa istnieje w wersji codziennej: w grze Warmer Warmer jest jedno tajne słowo dziennie, dla wszystkich to samo, za darmo w przeglądarce, bez aplikacji i bez rejestracji. Możesz spróbować od razu, choćby między pierogami a kompotem.

Spróbuj od razu: jakie słowo wpiszesz jako pierwsze?

Słowo trafi prosto do dzisiejszej gry.

Skojarzenia dookoła stołu. Pierwsze słowo, a potem każdy mówi pierwsze skojarzenie z poprzednim. Przy rodzinnym stole łańcuch prędzej czy później dochodzi do wspomnień, i o to chodzi. Zasady i warianty są w tekście gra w skojarzenia.

Do ciasta: gra głośna

Przy cieście i kawie można już się pośmiać na całego.

Kalambury na siedząco. Pokazuje się hasło bez słów, ale tylko dłońmi i twarzą, bez wstawania od stołu. Hasła mogą być rodzinne: „wujek przy grillu”, „mama szuka okularów”, „dziadek przy telewizorze w czasie skoków narciarskich”. Kto zgadnie, pokazuje następne.

Kim jestem z karteczką. Każdy pisze na karteczce postać dla sąsiada i przykleja mu ją na czoło tak, żeby jej nie widział. Potem kolejno zadajecie pytania, na które odpowiada się „tak” albo „nie”. Najzabawniej jest, kiedy postaciami są członkowie rodziny.

Późny wieczór: przy herbacie

Kiedy dzieci już śpią, a dorośli jeszcze siedzą, przychodzi czas na spokojniejsze gry.

Czyja to historia? Każdy pisze na karteczce jedną mało znaną rzecz o sobie: „w liceum śpiewałam w chórze”, „raz zgubiłem się w Zakopanem”. Prowadzący czyta karteczki po kolei, a reszta zgaduje, kto to napisał. Po czterdziestu latach znajomości okazuje się, że wciąż można się czymś zaskoczyć.

Ciepło-zimno ze wspomnieniem. Ktoś myśli o rodzinnym wydarzeniu, na przykład o jednym wyjeździe nad jezioro, a reszta zgaduje, o który chodzi. Odpowiedzi jak w zwykłym ciepło-zimno: „zimno, to nie ten rok”, „gorąco, ale kto wtedy był z nami?”.

Na andrzejki i sylwestra

W andrzejki stół i tak należy do wróżb: lanie wosku przez dziurkę od klucza, buty ustawiane w stronę drzwi, karteczki z imionami pod poduszką. Między jedną wróżbą a drugą dobrze sprawdza się ciepło-zimno ze słowem. Wróżka albo wróżbita myśli o „słowie na przyszły rok”, a reszta zgaduje. Komu się uda, ten ma szczęście, przynajmniej do końca wieczoru.

W sylwestra, kiedy do północy zostaje godzina, a nikomu nie chce się już tańczyć, wracają kalambury na siedząco, tym razem z hasłami z mijającego roku. A kiedy wybije północ, oprócz fajerwerków czeka jeszcze jedna drobna nowość: nowe słowo dnia, pierwsze w nowym roku.

A następnego ranka

Dobra zabawa przy stole nie musi się kończyć z ostatnim kawałkiem makowca. Skoro słowo dnia w Warmer Warmer jest dla wszystkich to samo, rano każdy może szukać go u siebie, przy własnym śniadaniu, a na rodzinnym czacie porównać, komu wystarczyło najmniej prób. Nikt nie gra z nikim, każdy zgaduje sam, ale temat do rozmowy jest wspólny.

Zasady wersji ze słowami znajdziesz w tekście gra w ciepło-zimno ze słowami. Na drogę do rodziny przyda się dziewięć zabaw w samochodzie, a jeśli wnuki mieszkają daleko, zajrzyj do tekstu zabawy z wnukami.

Czytaj dalej